Blog GIS Support


„GIS – Obszary zastosowań” Dariusz Gotlib, Adam Iwaniak, Robert Olszewski

GIS-Obszary Zastosowań

W podręczniku omówiono współczesne wdrożenia GIS. Celem autorów jest popularyzacja wiedzy o systemach informacji przestrzennej i ich zastosowaniach zarówno w dziedzinie geodezji i kartografii, jak i nawigacji, marketingu, ochronie środowiska, administracji publicznej, zarządzaniu przedsiębiorstwem oraz budowie portali internetowych.

Podręcznik wyróżnia się spośród innych publikacji dotyczących GIS ze względu na uniwersalność i aktualność (Źródło: ksiegarnia.pwn.pl).

Spis treści (pdf)

Ustawianie domyślnego styl dla danej warstwy podczas jej wczytywania w QGIS

QGIS pozwala w prosty sposób zautomatyzować ładowanie domyślnego stylu dla wczytywanej warstwy. Dotyczy to zarówno warstw wektorowych jak i palet dla rastrów. Można dzięki temu oszczędzić czas ręcznego ustawiania stylu dla warstwy po jej wczytaniu jeśli często z niej korzystamy w różnych projektach np. jako podkład do mapy.

Na początku należy ustalić domyślny styl dla warstwy w jej właściwościach. Następnie wybieramy opcję ‚Zapisz styl …’ i zapisujmy go w w folderze z daną warstwą pod tą samą nazwą jak nazwa pliku warstwy. Przykładowo, jeśli plik z warstwą nazywa się kondracki-v2000r-u92.shp, styl należy zapisać pod nazwą kondracki-v2000r-u92.qml.

Od tej pory przy każdym wczytywaniu warstwy QGIS automatycznie ustawi dla niej utworzony styl.

Powyższy sposób powinien działać z większością typów plików obsługiwanych przez QGIS (sprawdziłem na Shapefile, KML, GML i GeoTIFF).

TRI – Topographic Ruggedness Index w QGIS

GDALW tym poście przedstawię jak łatwo zastosować indeks chropowatości terenu (Topographic Ruggedness Index). Wskaźnik ten stosowany jest do pomiaru heterogeniczności, urozmaicenia („niejednorodności”) rzeźby terenu zgodnie z metodyką oparacowaną przez Riley et al. (1999).

Recepta:

  • QGIS
  • GDAL tools (więcej o instalacji i użytkowaniu GDAL – Tutaj)
  • DEM (NMT)
[important]TRI wyliczany jest dla każdego piksela na podstawie dodawania różnic wysokości w siatce pikseli sąsiadujących o wymiarach 3×3 px. Następnie wartości wynikowe klasyfikowane są w przedziały, zależnie od charakterystyki terenu badań.[/important]

Pierwszym krokiem jest dodanie do Qgis warstwy rastrowej reprezentującej wysokości powierzchni terenu. Aby to zrobić klikamy w górnym menu: Warstwa—>Dodaj warstwę rastrową—> a następnie odnajdujemy na dysku potrzebny plik. Po upewnieniu się, że mamy zainstalowaną wtyczkę GDAL, wybieramy w górnym menu: Raster—->Numeryczny Model Terenu. 

Naszym oczom ukaże się okno, w którym należy podać warstwę źródłową, wynikową oraz wybrać typ analizy i ustawić jej parametry. W oknie narzędzia dodajemy kolejno poszczególne klasy różnic wysokości wraz z ich etykietami. Klasy definiujemy wpisując wartości graniczne przedziałów, które w tym przypadku będą reprezentować stopień urozmaicenia rzeźby.

[notice]Prawidłowe ustawienie parametrów analizy wymaga dobrej znajomości morfologii badanego obszaru.[/notice]

Warstwa wynikowa zostaje automatycznie dodana do tabeli zawartości Qgis. Ostatnim krokiem jest wizualizacja wyników analizy. na tym etapie może na nowo zdefiniować klasy oraz ich reprezentacje. Pomocnym do tego narzędziem jest „Histogram”, który odnajdziemy we właściwościach nowo powstałej warstwy. Przedstawia on wykres częstości występowania poszczególnych wartości rastra. Widzimy, że wyraźnie dominują piksele o niskich wartościach a maksymalną wartością jest ok 25 m.

Przedziały i ich reprezentacje definiujemy w zakładce „Styl” gdzie w rubryce „Paleta” wybieramy opcję „Mapa kolorów”, a następnie przechodzimy do zakładki „Paleta” i ustawiamy parametry wyświetlania (razem z etykietami).

Następnie dla bardziej plastycznego zwizualizowania analizy możemy przy użyciu narzędzia GDAL wygenerować cieniowany model rzeźby , ustawić go poniżej warstwy TRI, i ustawić przeźroczystość na ok 35-55% zależnie od planowanego efektu.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że obliczenia dla indeksu są identyczne do obliczania spadków terenu. Jednak po kolejnej inspekcji można zauważyć, że minimalny i maksymalny zakres wartości wskazuje, że różne jednostki zostały wykorzystane.Wartość indeksu podawana jest w metrach.

Podsumowując, TRI obok TPI, spadków, ekspozycji, krzywizny stoków, jest jednym z podstawowych obliczeń stosowanych gównie do analiz geomorfologicznych, klasyfikacji form rzeźby. Jest również wykorzystywany do waloryzacji krajobrazu w oparciu o urozmaicenie rzeźby oraz wielu analiz pochodnych.

OGR2Layers

O tym, że ogry mają warstwy, dowiedzieliśmy się z kultowej pierwszej części „Shreka“. Ale do czego może nam się przydać ta wiedza w QGISie?
Otóż dostępna z QGIS Contributed Repository wtyczka, stworzona przez zespół: Nicholas Bozon, Rene-Luc D’Hont, Michael Douchin, Mathias Walker, Luca Delucchi o wdzięcznej nazwie OGR2Layers służy do szybkiego generowania tak zwanych mash-upów mapowych w oparciu o OpenLayers. Co to takiego mashup? W kartografii internetowej oznacza to połączenie mapy podkładowej (najczęściej Google Maps lub OpenStreetMap) z nałożonymi danymi użytkownika. Mogą być to lokalizacje restauracji w mieście, przebieg trasy turystycznej, przystanki autobusowe i tak dalej. Stworzenie takiej prostej mapy w OpenLayers wymagało napisania przynajmniej kilku linijek kodu w JavaScript i odpowiedniego przygotowania danych. Dzięki wtyczce można przynajmniej częściowo zautomatyzować ten proces.

Co będzie potrzebne? Do widoku QGIS musimy dodać jedną lub więcej warstw wektorowych ze zdefiniowanym układem współrzędnych. Prawidłowa definicja jest niezbędna do zadziałania wtyczki. Układ może być dowolny, format też.

Po drugie, należy ustawić wizualizację danych korzystając z starych stylów QGIS. Nowe nie działają i nie wiadomo, kiedy autorzy wtyczki uporają sie z ich implementacją. Należy też pamiętać o tym, że możliwości samego OpenLayers są ograniczone, więc bardzo skomplikowana symbolizacja i tak byłaby nie do przeniesienia. Możemy korzystać z ustawienia „symbol pojedynczy“ lub „wartość unikalna“.

Uwaga 1. Przy ustawianiu symboli punktów z plików SVG należy koniecznie ustawić „Opcje wypełnienia“ na „Brak“ – w przeciwnym wypadku zamiast grafik pojawią się kolorowe punkty. Symbole SVG nie działają również w przypadku wyboru „wartości unikalnej”.

Uwaga 2. OGR2Layers nie przeliczy jednostek wielkości symboli z milimetrów na piksele, tylko bezpośrednio przeniesie wartości. Należy więc założyć wszystko odpowiednio większe.

Kiedy już wszystko będzie gotowe, wywołujemy wtyczkę z menu Wtyczki – OGR2Layers Plugin. Okno ma 4 zakładki: QGIS, OpenLayers, Optional i Output.

W zakładce QGIS pokaże się lista warstw wektorowych dodanych do mapy. Oprócz tego trzeba zdecydować, gdzie będą zapisane pliki wynikowe (Output directory), oraz do jakiego formatu powinny być konwertowane wektory: GML albo GeoJSON. Zakładka OpenLayers posiada pole na wpisane tytułu mapy, rozmiaru (do wyboru jest 400×400 px, 800×600 px i pełny ekran), domyślny zakres (ustawiany jest do zasięgu aktualnego widoku QGIS), oraz umożliwia włączenie/wyłączenie przełącznika warstw. Jest tu również wybór podkładu – niestety, tylko z listy. W wersji 0.8.2 dostępnej przez instalator wtyczek można wybrać trzy różne wizualizacje OSM lub Vmap level 0, wersja rozwojowa umieszczona na GitHub umożliwia również wybranie Google Maps.

W zakładce „Optional“ można dodać do mapy kolejne elementy, jak wyświetlanie współrzędnych, skalę, opis źródła danych, pasek stopnia powiększenia, mini-mapę przeglądową i link do widoku. Sekcja „Render option“ dotyczy symbolizacji – „default OpenLayers render“ pominie ustawienia QGISa, natomiast „QGIS render“ – przeniesie symbolizację z projektu do wygenerowanej mapy. W sekcji „Query option“ wybieramy, czy kliknięcie na obiekcie ma spowodować wyświetlenie w „dymku“ jego atrybutów. Opcja „Query more features“ działa tylko wtedy, gdy dodane będą wyłącznie warstwy punktowe. Umożliwia odczyt atrybutów kilku punktów położonych bardzo blisko siebie.

Po zdefiniowaniu wszystkich parametrów wystarczy kliknąć na OK i czekać na efekty. Wygenerowany kod będzie zapewne wymagał modyfikacji (choćby zmiana nazw warstw, użycie biblioteki OpenLayers ze swojego serwera zamiast głównego serwera projektu), ale w porównaniu do pisania od zera i tak mamy zaoszczędzone sporo pracy.

Trzeba jednak pamiętać, że taki sposób tworzenia internetowych map ma swoje ograniczenia. Przede wszystkim nie mamy swobody w wyborze układu współrzędnych, wtyczka automatycznie transformuje nasze dane do Web Mercator (którego nie znoszę). Również lista dostępnych podkładów jest ograniczona. Wreszcie – tego typu mapy działają dobrze, gdy nie muszą pokazywać zbyt wielu danych. Dla Internet Explorera bezpiecznym limitem jest 100 obiektów na wszystkich warstwach, dla pozostałych przeglądarek kilkaset, ale szybkość działania może być niezadowalająca. Dane przechowywane są w formatach tekstowych, więc nadzwyczaj mało ekonomicznych. Powyżej pewnego progu nie będzie już wyjścia: trzeba zainwestować w Server GIS z prawdziwego zdarzenia.

To jednak temat na osobną opowieść, a tymczasem – miłej zabawy z OGR2Layers!

Dlaczego warto zaprzyjaźnić się ze słoniem?

Kto w pionierskich czasach powszechnego dostępu do Internetu w Polsce próbował tworzyć własną stronę internetową (na przykład w kultowym edytorze Pajączek), pamięta zapewne, że każdą z podstron zapisywało się w oddzielnym pliku .html. Na prostej stronie nie stanowiło to specjalnego problemu, ale jak trzeba było dokonać aktualizacji większego serwisu i żadnego takiego pliku nie pominąć – było już gorzej. Ciężko również wyobrazić sobie, jak w takim systemie mogłyby funkcjonować rzeczy tak dziś oczywiste: system komentarzy czy forum.

Współcześnie sprawa ma się zupełnie inaczej: kod html jest generowany dynamicznie, według szablonu, z jednego źródła, któremu na imię baza danych.
Czytaj całość

Wprowadzenie do GRASS GIS

GRASS. Czyli Ten, Od Którego Się Wszystko Zaczęło w świecie wolnego oprogramowania GIS. Jedni uciekają przed nim gdzie pieprz rośnie, uznając za niezwykle trudnego do opanowania. Inni – nie wyobrażają sobie pracy bez niego. Jaki GRASS jest naprawdę?

Program powstał w 1982, czyli przyszłym roku skończy 30 lat istnienia! Dla porównania, pierwsza wersja Windows – jeszcze nie jako samodzielny system, ale nakładka na DOS – została opublikowana trzy lata później. Skąd w ogóle wziął się ten pakiet?

Otóż GRASS, tak jak system GPS czy koncepcja sieci Internet, wywodzi się z amerykańskiej armii. Rozwijany przez Construction Engineering Research Laboratory służył głównie celom planowania przestrzennego (za Wikipedią). W 1995 roku armia przestała się nim interesować i system „poszedł do cywila”, a konkretnie – zainteresowali się nim naukowcy z Baylor University. Wkrótce stał się programem typu open source, udostępnianym na licencji GNU GPL, a dzięki jego modułowej budowie liczba funkcji zaczęła szybko rosnąć, uwzględniając najnowsze odkrycia w dziedzinie GIS. Pomimo sędziwego, jak na program komputerowy wieku jest wciąż rozwijany, a jego najnowsza wersja stabilna nosi numer 6.4 i została opublikowana we wrześniu 2010.

Do czego dziś może przydać się GRASS? Nie ma co ukrywać: trzon programu niewiele się zmienił od początków jego istnienia, a archaiczny model danych (o którym za chwilę) znacznie utrudnia używanie systemu. Jednak spośród dostępnych darmowych programów GIS jedynie GRASS jest prawdziwym kombajnem, umożliwiającym wykonywanie zaawansowanych analiz i modeli przestrzennych. Analizy sieciowe, struktury krajobrazu, tworzenie powierzchni kosztów, modelowanie hydrodynamiczne – to wszystko dla GRASSa jest przysłowiowy „pikuś”. Wiele modułów zostało stworzonych przez naukowców i jest niezwykle przydatnych w pracy naukowej właśnie.

Gdzie więc tkwi haczyk? W modelu danych, który powinien dostać etykietkę „Zabytek techniki”. Jest on podobny do – wywodzącego się zresztą z tych samych czasów – starego ARC/INFO Workstation (nie mylić z współczesnym ArcInfo!) z wektorami „Coverage” i rastrami „GRID”. Do zapisania choćby jednej warstwy potrzebna jest GRASSowi cała struktura katalogów, która przedstawia się następująco:

GISDBASE – nadrzędny katalog, w którym trzymane są wszystkie dane GRASS. Może być specjalnie wydzielony lub nie,na przykład w systemie Linux może to być /home/nazwa_użytkownika.

Lokacja (LOCATION) – jest to katalog zawierający dane o takim samym zasięgu, układzie współrzędnych i – w przypadku rastrów – rozdzielczości. Wszelkie dane, które mają się znaleźć w lokacji, muszą być transformowane do jednego układu! Nie ma tutaj możliwości transformacji „w locie”, tak jak w przypadku współczesnych programów GIS. Rozdzielczość rastra musi być ustawiona według tej warstwy, która ma piksel najmniejszy. Powoduje to, że chcąc używać jednocześnie ortofotomapy lotniczej (piksel 25 cm) oraz modelu wysokości SRTM (piksel 90 m) – musimy zapisać ten drugi zupełnie bezproduktywnie z 25-centymetrową rozdzielczością…

MAPSET – jest podzbiorem lokacji, opisywany jako „kolekcja map dla jednego terytorium lub projektu”. Innymi słowy jest to jakiś wyodrębniony zestaw warstw, znajdujących się w jednej lokacji (a więc o tym samym zasięgu, układzie i rozdzielczości). Możemy też osobnych MAPSETów nie używać i trzymać wszystkie dane w jednym, domyślnie tworzonym „PERMANENT”.

Paskudne, nieprawdaż? Na pocieszenie dodam, że zupełnie jak w przypadku ARC/INFO Coverage – wektory zapisywane są w modelu topologicznym, co jest zupełnie niemożliwe w przypadku plików Shapefile. Czyli każda granica np. działki jest zapisywana tylko raz, nie ma problemu z nieprzylegającymi czy nakładającymi się poligonami i tak dalej. Sam import, a następnie eksport z GRASSa pozwala pozbyć się problemów z topologią w naszych danych.

O tym, jak używać GRASSa w praktyce i do czego może się on przydać – w następnych wpisach!

Do poczytania:

http://grass.fbk.eu/ – oficjalna strona projektu

http://www.wgug.org/ – Wrocławska Grupa Użytkowników GRASS

Różne oblicza GRASS GIS

Jeśli zdecydujemy się wykorzystać GRASS w praktyce, możemy to zrobić na kilka sposobów. Pakiet ten – w odróżnieniu od większości dostępnego oprogramowania GIS – posiada bowiem kilka interfejsów. Każdy z nich ma swoją specyfikę, swoje wady i zalety.

Jeśli wpiszemy w oknie terminala komendę „grass”, zostaniemy najpierw poproszeni o wybór lokacji i mapsetu (o nich mowa była w poprzednim wpisie). W tym miejscu można też utworzyć nową lokację, jeśli jeszcze nie mamy żadnej – definiując jedynie układ współrzędnych. Na określenie zasięgu i rozdzielczości rastra będzie jeszcze czas. Następnie ujrzymy trzy okienka…

Najbardziej rzucającym się w oczy jest „Menadżer warstw GRASS GIS”. To swoiste centrum dowodzenia – tutaj dodajemy warstwy do wyświetlenia i wybieramy funkcje analiz przestrzennych. Drugie okienko – to „GRASS GIS Map Display” (nie ma to jak niekompletne tłumaczenie…), które służy do wizualizacji, pomiarów odległości/powierzchni, generowania profili itd. Można tu dostrzec pewne podobieństwo do znanego i lubianego (albo przeklinanego) GIMP’a, który również lubuje się w mnożeniu okien… A całość prezentuje się tak:

grassgis

Omawiany interfejs nosi nazwę wxPython GUI. Zastępuje on poprzednią wersję, eliminując kilka poważnych minusów (na przykład zlikwidowano przycisk „odśwież” w oknie wizualizacji, który trzeba było kliknąć po każdej zmianie w Menadżerze – okropność!), ale nie jest jeszcze w 100% gotowy. Stąd też różne komunikaty o błędach, pojawiające się… no właśnie – gdzie?

W konsoli.

Tak – konsola GRASS, ta żywa skamielina, wciąż jest dostępna. Powróćmy na chwilę do okna terminala…

Konsola GRASS

I ukaże się naszym oczom oryginalny interfejs GRASSa, towarzyszący mu od samego początku. Czarne tło, białe litery i tak dalej. W konsoli tej możemy wpisywać komendy odpowiadające poszczególnym funkcjom analizy. Po co w ogóle zaprzątać sobie tym głowę?

  • bo czasami można szybciej wpisać komendę, niż grzebać w menu lub
  • napisać skrypt, który zautomatyzuje nasze działania.

No bo kto by chciał np. powtarzać tą samą operację dla wielu warstw? Kilka arkuszy mapy można jeszcze od biedy przerobić w ten sposób. A jakby tak trafiła nam się długa seria czasowa danych z satelity o krótkim czasie rewizyty? Siąść i płakać, albo właśnie napisać skrypt. Do tego celu potrzebna jest właśnie znajomość składni komend GRASS.

wxPython i konsola to jednak nie wszystko. Można jeszcze podpiąć GRASS do Quantum GIS. Wówczas praca z pakietem staje się znacznie łatwiejsza, bo po zaimportowaniu danych do lokacji można korzystać z niego zupełnie jak z ArcToolbox – wystarczy kliknąć ikonę „Narzędzia GRASS”, a pojawi się coś do złudzenia przypominającego właśnie Toolboxa. W porównaniu do ArcGIS 10 nawet lepsze, bo z możliwością wyszukiwania funkcji 🙂 Obecnie każda wersja QGIS posiada wbudowaną obsługę GRASS. Niestety, jest i poważna wada takiego rozwiązania: brak niektórych funkcji i parametrów. Wówczas pozostaje otworzyć konsolę (Narzędzia GRASS -> shell) i wpisać pożądaną komendę, lub użyć wxPython.

I tak oto pokrótce prezentują się możliwości skorzystania z dobrodziejstw GRASS GIS. Najłatwiejszy wydaje się sposób ostatni, jednak trzeba pamiętać o jego ograniczeniach. Tak czy siak, składnię warto znać – albo przynajmniej mieć dokumentację pod ręką. Przyda się  w najmniej oczekiwanym momencie!

Kalibracja map Messtischblatt w QGIS

Stare mapy może i nie zastąpią wehikułu czasu, ale i tak ich przydatność jest ogromna. Poszukiwanie śladów dawnych fabryk, kolei, fortyfikacji, grodzisk ukrytych w lesie czy też zmian w użytkowaniu i pokryciu terenu 😉 – wszystko to wymaga posiadania archiwalnej mapy. Na szczęście w dobie internetu nie trzeba już szukać ich w bibliotekach i ryzykować zniszczenia zabytku – na ogół wszystko, co trzeba, znajduje się już w sieci. Jest jednak pewne „ale”…

Zwykle wraz z mapą na różnych serwerach dostępne są pliki kalibracyjne z rozszerzeniem .map. Jakość tej kalibracji jest lepsza lub gorsza, zawsze jednak będzie działać jedynie z OziExplorerem. Użycie takiego pliku w standardowym programie GIS skończy się porażką, bo jak większość neogeograficznych wynalazków jest zgodny jedynie sam ze sobą. Pozostaje więc zabrać się za kalibracje samemu.

Tym razem zajmę się niemieckimi mapami Messtischblatt w skali 1:25 000, pokrywającymi tereny włączone do Polski po II wojnie światowej. Pozyskać je można np. ze strony Archiwum Map Zachodniej Polski. Ich kalibracja jest o tyle łatwiejsza od obejmujących tereny II RP map WIG, że parametry odwzorowania, są na 100% pewne – mało tego, znajdują się w bazie EPSG!

W Messtischblattach zastosowano odwzorowanie zwane w krajach anglosaskich Transverse Mercator, a u nas – Gaussa-Krügera. Za model Ziemi posłużyła elipsoida Bessela. Terytorium III Rzeszy podzielono na 6 stref odwzorowawczych o szerokości 3 stopni, przy czym dla obszaru dzisiejszej Polski są to strefy 5 i 6. Granica pomiędzy nimi przebiega wzdłuż południka 16,44 E (w układzie WGS84). Dla strefy 5 mamy gotową definicję, którą można przywołać kodem EPSG: 31469. Tereny położone dalej na wschód wymagają wpisania własnej definicji strefy 6:

+proj=tmerc +lat_0=0 +lon_0=18 +k=1 +x_0=6500000 +y_0=0 +ellps=bessel +datum=potsdam +units=m +no_defs

Czasami zdarza się arkusz leżący w dwóch strefach. Poznamy to po załamaniu siatki oraz napisie „Ostgrenze des Gitterstreifes 15 | Westgrenze des Gitterstreifens 18” nad ramką. Wówczas oczywiście należy używać wyłącznie punktów kalibracyjnych w obrębie jednej strefy.

I tym sposobem możemy zabierać się za kalibrację, korzystając z oryginalnej siatki topograficznej. W QGIS służy do tego narzędzie Georeferencer, umieszczone w menu Raster (może być konieczne wcześniejsze włączenie w Zarządzaj wtyczkami). Pracę zaczynamy od wczytania surowego skanu – służy do tego ikona Wczytaj skan. Następnie należy powiększyć obraz tak, by zobaczyć ramkę i móc odczytać współrzędne. Nowe punkty wpasowania dodajemy ikoną Dodaj punkt , pojawi się okno z możliwością wpisania współrzędnych lub pobrania ich z istniejącej mapy:

Wprowadzanie punktów GCP

I tak do skutku, to znaczy – do wpisania odpowiedniej liczby punktów wpasowania. Pamiętać należy przy tym, że współrzędne siatki podane są w kilometrach – należy więc dopisać do nich na końcu 000. Jeśli mapa jest w dobrym stanie i prawidłowo zeskanowana, to właściwie wystarczą 4 punkty, dobrze jednak jest mieć ich więcej. Na koniec należy ustawić parametry transformacji:

Ustawienia transformacji

W większości przypadków wystarczy wielomian 1 stopnia, dla zniszczonych map trzeba użyć stopnia wyższego. Ustawiamy układ współrzędnych (strefa 5 – z kodu EPSG, strefa 6 – wklejając definicję), plik wyjściowy…

Teraz można by już uruchomić kalibrację, ale na wszelki wypadek zapiszmy punkty wpasowania – żeby nie zaczynać od początku w razie padnięcia QGISa.

Na zakończenie warto otrzymany raster transformować do jakiegoś współczesnego układu (opcja Raster – Zmień odwzorowanie) oraz odchudzić paletę kolorów (Raster – RGB na PCT) – wszak oryginał drukowano w 3 kolorach i absolutnie nie ma sensu marnować miejsca na zapis 24-bitowy.

„OpenLayers 2.10 Beginners Guide” Erik Hazzard

OpenLayers 2.10 Beginners Guide – dla wszystkich, którzy chcą zacząć przygodę z WebGIS. Więcej o OpenLayers.

„PostGIS in Action” Regina O. Obe, Leo S. Hsu

PostGIS in action” Jedyna książka od PostGIS, która rodziła się w bólach od jakiegoś czasu, w końcu ujrzała światło dzienne. Napisana bardzo przystępnym językiem. Recenzja (po angielsku) znajduje się tutaj.

GIS SUPPORT sp. z o.o.


SZKOLIMY

z QGIS oraz innego otwartego oprogramowania GIS.

zobacz ofertę szkoleń


WSPIERAMY

świadczymy komercyjne wsparcie dla oprogramowania open source GIS w Polsce. Wdrażamy i pomagamy w migracji na otwarte oprogramowanie

dowiedz się więcej


PROGRAMUJEMY

mamy bardzo duże doświadczenie w tworzeniu aplikacji GIS oraz geoportali w oparciu o komponenty open source GIS

dowiedz się więcej